4 gru 2014

WITAJCIE!


Witam serdecznie na moim blogu!
Do założenia go skłonił mnie fakt, że intensywnie w ostatnim czasie wertując internet, znajduję w większości blogi osób które właśnie nabyły nowe/ stare/ do remontu mieszkanie i piszą o tym jak urządzają swoje gniazdko. Nie natknęłam się natomiast na bloga poświęconego urządzaniu mieszkania w którym się mieszka, ale nie posiada się go na własność. A to nie takie proste i nie takie oczywiste, bo w wynajętym mieszkaniu nie można robić wszystkiego co nam przyjdzie do głowy. Z drugiej strony nie opłaca się za dużo inwestować, zwłaszcza w to czego przy ewentualnej przeprowadzce nie zabierzemy. Ale w brzydkim czy nijakim mieszkaniu nie mieszkanie się dobrze. Dlatego przy odrobinie fantazji, manewrując wyposażeniem, dodatkami i kolorami można wycisnąć z wynajmowanego M to co najlepsze, żeby mieszkało się po prostu fajnie.
To tyle tytułem wstępu. W kolejnych postach postaram się pokazać “moje” wynajmowane M przed i w tracie zmian, bo trwają nieprzerwanie :)
Follow my blog with Bloglovin