13 sie 2015

STARY DRUCIANY KOSZ W WERSJI OMBRE


Ostatni weekend spędziłam w towarzystwie Izy z coloresdemialma w Starachowicach w jej rodzinnym domu. Przyjechałam tam żeby pomóc w remoncie. Prace szły prawie pełną parą - spowalniała nas nieco temperatura sięgająca prawie 40 st C. Ale wg mnie lepsza taka pogoda niż zimno i deszcz :) Prac renowacyjnych różnego pokroju było całe mnóstwo. Dziś chciałabym pokazać jedną z nich, czyli co można zrobić ze starym zardzewiałym metalowym koszem. Iza znalazła go w wiejskiej szopie. Z braku czasu wykonanie renowacji "zleciła" mi :) Żałuję że nie mam zdjęcia jak fatalnie kosz wyglądał na samym początku - a dopiero jego fotkę po wstępnym oczyszczeniu z rdzy.



Do szybkiego odnowienia koszyka potrzebne są:
- metalowa szczotka do szorowania z rdzy
- farba w sprayu do metalu, najlepiej w dwóch zbliżonych odcieniach, co pozwoli uzyskać efekt ombre - taki kosz będzie prezentował się znacznie ciekawiej niż pomalowany na jednolity kolor :)
- gumowe rękawiczki aby nie pobrudzić sobie rąk farbami
- kawał tektury do zabezpieczenia podłoża (folię tu odradzam, bo będzie się przyklejała do pomalowanych elementów)



Po wyszorowaniu koszyka najlepiej opłukać go z pozostałości pyłu. Jeśli jest tak gorąco jak było ostatnio to po 20 minutach można przejść do malowania. Nakładamy jedną farbę na dno i część boków i kolejno drugą na górną krawędź i górną część boków. I w ten sposób uzyskujemy fajny efekt przejścia tonalnego.
A tak koszyk prezentuje się już po malowaniu :)






Myślę że efekt jest godny niewielkiego nakładu finansowego. Warto też czasem poszperać w piwnicach czy na strychach, albo przy okazji wycieczki na wieś - w szopie. A taki odnowiony kosz świetnie może posłużyć do przechowywania poduszek, pledów, zabawek, czy innych skarbów :)