3 gru 2015

KALENDARZ ADWENTOWY W WAZONIE - DIY


Lepiej późno niż wcale - wychodząc z tego założenia postanowiłam zrobić kalendarz adwentowy mimo że dziś już 3 grudnia :) Co roku obiecuję sobie że przygotuję kalendarz adwentowy i co roku kończy się to na małym tekturowym kalendarzu z czekoladkami kupionym w sklepie. W tym roku jednak udało mi się! Mimo że z małym poślizgiem... A za ten poślizg na pocieszenie na dobry początek trzy niespodzianki pierwszego dnia odliczania :)


Koncepcję obmyśliłam sobie już jakiś czas temu - chciałam aby mój kalendarz opierał się na gałęzi ustawionej w wazonie, dzięki czemu nie będę musiała dziurawić ścian wbijając w nie gwoździe. Jeśli ktoś woli to zamiast wazonu może skorzystać z doniczki z rośliną kojarzącą się ze świętami, np z niewielkim iglakiem lub poinsecją i tam może wbić gałęzie.
Gałęzie owinęłam lampkami, a następnie zawiesiłam na nich małe pudełeczka z doklejonym ze sznurka uszkiem. Do pudełeczek powkładałam maleńkie niespodzianki i smakołyki, a te przykryłam złotymi kartonikami z numerkami. I gotowe :)











Kalendarz najpiękniej wygląda wieczorem, kiedy lampki się świecą. Od razu czuć w powietrzu zbliżające się święta :) 
Może komuś z Was też jeszcze się zachce na ostatnią chwilę wykonać podobny kalendarz adwentowy? Wystarczy sucha gałąź, lampki choinkowe które w Wigilię po zjedzeniu ostatniej czekoladki zawisną na choince i 24 pudełeczka lub kopertki - zachęcam gorąco, bo i zapał do kupowania pięknych prezentów od razu większy :)
A za moją piękną poinsecję dziękuję serdecznie Kasi z Twoje DIY, którą dostałam w ramach zabawy "Blogi rozkwitną poinsecją".
Pięknego końca tygodnia Wam życzę! :)