6 sty 2016

JAK WYBRAĆ PRZENOŚNY PIEKARNIK (DO WYNAJMOWANEJ KUCHNI)


Piekarnik w kuchni w wynajmowanym mieszkaniu to wcale nie taka oczywista sprawa. Sama przekonałam się o tym decydując się na wynajem mieszkania w którym obecnie mieszkam. Kuchnia własna wygląda tak jak sobie zażyczymy i jest wyposażona w to co chcemy w niej umieścić. Z kuchnią wynajmowaną rzecz ma się inaczej - taką kuchnię bierzemy taką jaką jest z jej brakami i z całym mieszkaniem. A zatem co zrobić jeśli nie ma w niej piekarnika?



Zdjęcie pixabay

Kiedy byłam na etapie poszukiwania mieszkania weszłam do "mojego" obecnego w środku lata, w piękny słoneczny dzień. Przestrzeń i wpadające przez okna światło tak mnie zauroczyły, że od razu stwierdziłam "biorę!" :) Efekt był taki że wynajęłam mieszkanie z maleńką kuchnią i bez piekarnika. A do korzystania z dobrodziejstw tego sprzętu przyzwyczaiłam się bardzo w poprzednim mieszkaniu. Ten brak doskwierał mi bardzo długo, bo ciągle były jakieś ważniejsze wydatki. Ale w końcu się udało i po ponad 2 latach piekarnik znowu zagościł w naszych progach, co cieszy nie tylko mnie ale też moją rodzinę - znowu będziemy piec ciastka, babeczki i inne przysmaki :)

Ponieważ kuchnia w mieszkaniu w którym obecnie mieszkam nie należy do mnie to oczywiste jest, że nie chciałabym jej przeinwestować - nie chcę robić remontu i wymieniać szafek. A szafki tu niestety nie są typowe, co tylko podrożyłoby taką operację. Wyposażona jest poza szafkami w zlewozmywak, lodówkę i zabudowaną płytę gazową. Poniżej płyty jest szafka, ale szerokości poniżej 50 cm. Typowe piekarniki do zabudowy mają 60 cm. W związku z tym nastawiłam się na zakup piekarnika wolnostojącego. Zastanawiałam się też nad (może niektórzy pamiętają ten wynalazek) prodiżem. Ale piekarnik chyba jednak lepiej się prezentuje, a poza tym przekonały mnie opcje termoobiegu i rożna :) Chociaż prodiż jest pewnie lepszy jeśli ktoś ma kuchnię zupełnie kompaktową - a takie na naszym rynku nieruchomości do wynajęcia trafiają się bardzo często. Warunkiem zakupu przenośnego piekarnika jest oczywiście posiadanie na niego miejsca - kawałka blatu lub półki - u mnie takie szczęśliwie się znalazło :)

Piekarniki przenośne dostępne są w wielu pojemnościach i rozmiarach oraz w kilku kolorach. A ceny zaczynają się od około 129 zł. Przedział pojemności to od około 7 l do 49 l - co za tym idzie spory jest także przedział gabarytów zewnętrznych. A kolory to czarny, biały i srebrny - więc raczej każdy znajdzie coś dla siebie. 
Duży wybór piekarników oferują sklepy internetowe. Osobiście jednak polecam wybranie się do tradycyjnego sklepu - jeśli dany model jest jedyny na stanie możemy liczyć na zniżkę na artykuł z ekspozycji - mi tak właśnie się udało :) 
Ważne jest aby wymierzyć miejsce w którym piekarnika ma stać, aby po powrocie za sklepu nie było niemiłej niespodzianki, kiedy okaże się że urządzenie nie mieści się tam gdzie chcieliśmy je postawić. 
Dobrze jest też przed zakupem wymierzyć wnętrze wybranego modelu, aby upewnić się że zmieści się tam ulubiona pizza czy naczynie żaroodporne. 
Warto też zwrócić uwagę na to czy drzwiczki wyposażone są w podwójną szybę - to ograniczy uciekanie ciepła i zmniejszy zużycie prądu.
Sprawdźmy także czy piekarnik ma wybór włączania tylko grzałek górnych lub tylko dolnych, lub wszystkich jednocześnie oraz do jakiej temperatury się nagrzewa. Istotne jest także czy posiada dodatkowe funkcje, takie jak rożen czy termoobieg. Bywają także modele z wbudowanymi w górną część palnikami elektrycznymi go gotowania. Standardowo na wyposażeniu wolnostojących piekarników są blacha, ruszt i uchwyty do wyjmowania gorących elementów ze środka.

Oto kilka przykładowych modeli:








Zdjęcia ceneo



Po długim namyśle wybrałam 34-litrowy model firmy MPM z rożnem i termoobiegiem. Urządzenie mieści się idealnie na wąskim blacie, a w jego środku mogę upiec potrawę w moim największym naczyniu żaroodpornym :) Ponieważ kuchnia jest maleńka i blatów mało to nowy piekarnik znalazł się na kuchence mikrofalowej - prawie jak jak w barze szybkiej obsługi ;) Przyznaję że świetnie sprawdza się to rozwiązanie.





Pierwsze babeczki, frytki i mięsiwa już za nami :)





Wszystkiego pysznego! :)