24 maj 2016

MINI WARZYWNIK NA BALKONIE


Już koniec maja, czyli czas po ostatnich przymrozkach. A to oznacza że można zacząć bez obaw przyozdabiać zewnętrzne parapety i balkony naturalną zielenią. W tym roku po raz pierwszy zdecydowałam się na uprawę roślin jadalnych. Na pierwszy ogień poszły pomidorki koktajlowe i truskawki :)



Bardzo jestem ciekawa efektów moich zmagań. Na dzień dzisiejszy wiem, że roślinki które zakupiłam muszę przesadzić do większych skrzynek - pomidorkom poranne podlewanie nie wystarcza do wieczora - tak mała bryła ziemi za szybko wysycha, a krzaczki truskawek rozrosną się, więc nie mogą zostać po 4 w jednej doniczce tak jak to jest teraz.




Żeby było eko i żeby roślinki otrzymywały wszystko co im potrzebne do wzrostu zaopatrzyłam się w Biohumus - samą ziemią i słońcem raczej pięknie nie wyrosną. A biohumus jest o tyle fajny że to prawdziwy nawóz wyprodukowany przez poczciwe dżdżownice :) 
A żeby było nie tylko jadalnie i eko, ale także ładnie kupiłam również kilka roślinek typowo ozdobnych. Większość z nich od producenta, dzięki czemu przekształcenie balkonu w mikro ogródek nie kosztowało wiele. A czas w tym miejscu upływa teraz bardzo przyjemnie - nawet mój pies to docenił - przypadły mu do gustu zwłaszcza dywanik i koc :)



Na moim balkonie co prawda panują ekstremalne warunki, bo w wietrzne dni bardzo mocno wieje, a w słoneczne robi się piekarnik, ale wierzę że większość roślin przeżyje (tak jak poprzedniego lata) dzięki częstszemu niż zazwyczaj podlewaniu. A jeśli część padnie, to już za rok ich nie kupię ;) Z tego też względu kupiłam rośliny tam gdzie można najtaniej i Was do tego zachęcam. Największą różnicę zauważyłam na cenie pomidorków - w markecie budowlanym kosztowały 29 zł za krzaczek, a u producenta kupiłam je po 9 zł za krzaczek. 
Już nie mogę się doczekać kiedy pierwsze pomidorki zaczną się czerwienić i kiedy pierwsze owoce pojawią się na krzaczkach truskawek.












Jeśli więc na Waszych balkonach jeszcze nie zagościła zieleń to serdecznie Was do tego zachęcam, a ja lecę po większe skrzynki dla moich pomidorków i truskawek :)