10 lip 2016

UPALNO DESZCZOWY WEEKEND BLOGGERS PHOTO MEETING 2


Pierwszy weekend lipca upłynął mi pod znakiem słońca, upału, burz, deszczu, fotografii, wspólnego czasu z niesamowitymi kobietami oraz przegadanych wieczorów i poranków :) Tak w największym skrócie mogę opisać weekend Bloggers Photo Meeting 2.



Tak jak w ubiegłym roku (o czym możecie przeczytać tu) foto zjazd odbył się w Starachowicach w starym domu Izy mamy. Dom już nie wygląda na stary, bo Iza dalej razem z mężem i wujkiem mozolnie go remontują. Co więcej - coraz bardziej zaczyna przypominać dom z ciepłego południa Europy. Taka też panuje tam atmosfera :)
W tym roku w organizacji wydarzenia poza mną pomogła Izie też Marta z Fotostwory.

Zaproszone tegoroczne uczestniczki warsztatów to: Ola z O Zebrze, Marta z Domku przy Lesie, Kasia z Piątego Pokoju, Marta Pani Woźna, Ola Stabrawa, Magda z Wnętrza Zewnętrza, Kasia Conchita, Ilona z Przeplatane Kolorami i Gosia M.O.Home.

Tradycyjnie już pierwszego wieczora miała miejsce powitalna kolacja-niespodzianka. Tym razem odbyła się w gaiku. Gdyby nie komary przesiedziałybyśmy tam pewnie do rana, tym bardziej że stół został zastawiony wspaniałymi przysmakami, a przed wieczornym chłodem chroniły nas koce :)




















Sobota zaczęła się od wykładu Izy na temat teorii fotografii, a reszta dnia upłynęła pod znakiem stylizacji i ich fotografowania. Tym razem Iza wybrała dziewczyny do stylówek tak, aby dany temat był im jak najdalszy - aby nieco utrudnić zadanie i aby było ciekawsze dla każdej uczestniczki :) Tegoroczne tematy to styl romantyczny:  













nadmorski:







i multikolorowy happy place:










W niedzielę pogoda nieco popsuła nam szyki bo od rana padał deszcz i zrobiło się chłodno, ale mimo to dzień portretowy był udany. 

To tyle w telegraficznym skrócie.  Zaglądajcie też koniecznie na blogi pozostałych uczestniczek - tam znajdziecie więcej cudnych zdjęć oraz rozdania pięknych gadżetów od naszych sponsorów.

Całe wydarzenie nie odbyłoby się gdyby nie Firmy, które nas wsparły, a których rzeczy można teraz oglądać na naszych zdjęciach. A były to: 
JYSK - dostarczył nam większość mebli, koszy, akcesoriów dekoracyjnych, cieplutkie koce, poduszki, świece, lampiony, świeczniki i pewnie jeszcze o czymś zapomniałam
REGALIA - dostarczyła nam skrzynki, drabinę i mnóstwo drewnianych podkładek i świeczników
COQLILA - piękne elementy zastawy, koszyczki na pieczywo i akcesoria dekoracyjne
COTTON BALL LIGHTS - kolorowe świecące girlandy kulek
DEKORUJ SAM - całą masa kolorowych poduszek
ANITA SIĘ NUDZI - przysłała nam piękne jeansowe poduszki
AHOJ HOME - piękne kolorowe naczynia, sztućce, dodatki
WIEWIÓRKA I SPÓŁKA - polskiej produkcji dekoracje na przyjęcia: kule honeycomb, lampiony, a także plakaty, pocztówki
DELI CATERING - pyszne i pięknie podane jedzenie na przyjęcia
DECOROLKA - dizajnerskie elementy zastawy stołowej i dekoracje
RED MUG - pastelowe i szklane elementy zastawy stołowej
BAZIÓŁKA - świeże zioła w doniczkach
PRIMACOL - farby użyte do pomalowania stołu i skrzynki w happy place
KAFLOVE - ręcznie robione kafle i podkładki
DOM ARTYSTYCZNY - ręcznie szyte serwetki
DRECOTTON - piękne kolorowe tkaniny

A u mnie już niedługo rozdanie girlandy Cotton Ball Lights, która oczarowała uczestniczki w czasie wieczornej powitalnej kolacji w gaiku :)

Pięknego tygodnia Wam życzę :)