WITAJ :)



Do założenia tego bloga skłonił mnie fakt, że wertując internet, nie natknęłam się na bloga poświęconego urządzaniu mieszkania w którym się mieszka, ale nie posiada się go na własność. A to nie takie proste i nie takie oczywiste, bo w wynajętym mieszkaniu nie można robić wszystkiego co nam przyjdzie do głowy. Z drugiej strony nie opłaca się za dużo inwestować, zwłaszcza w to czego przy ewentualnej przeprowadzce nie zabierzemy. Ale w brzydkim czy nijakim mieszkaniu nie mieszkanie się dobrze. Dlatego przy odrobinie fantazji, manewrując wyposażeniem, dodatkami i kolorami można wycisnąć z wynajmowanego M to co najlepsze, żeby mieszkało się po prostu fajnie.  



Foto via